Przedstawiam wąwóz Parchatka. Znajduje się na terenie administracyjnym jeszcze Puław, ul. Sybiraków, jadąc w kierunku Kazimierza w lewo od ul. Włostowickiej.
(googlemaps)
W takim ujęciu wygląda nieciekawie, już trochę lepiej na zdjęciu satelitarnym:
(googlemaps)
A najlepiej prezentuje się w realu.
Wąwóz jest niedaleko karczmy Parchatka, na drodze na wprost na Skowieszyn - i może dlatego zwykle jest pomijany, bo turyści wybierają na ogół trasę szlakiem na Kazimierz, czyli ten skręt w prawo, w dół mapy za karczmą. Tam też są piękne wąwozy, ale o tym kiedy indziej.
Zatem idziemy prosto za karczmą, piaszczystą i miejscami dość błotnistą po deszczu drogą. Po obu stronach ni to las, ni to krzaczory. I wtedy zaczyna się wąwóz Parchatka.
I tam jest on.
Zaczyna się skromnie, niepozornie i niewidowiskowo.
i - wiem, że tego nie widać - kilkakrotnie przekraczają ludzki wzrost. Gałęzie, a nieraz i całe drzewa, powalone przez wiatr i leżące spokojnie na wierzchu wąwozu, nie przeszkadzają w przejeździe nawet wysokim maszynom rolniczym.
W dnie wąwozu deszczówka wymywa malownicze wyrwy.
Na ścianach mamy plątaninę korzeni
i - szczególnie po prawej stronie idąc na Skowieszyn - przeciekawy układ pasków różnych odcieni lessu.
Można tu spotkać grzyby
i przeróżne nory i norki.
W wąwozie każdym i zawsze panuje specyficzny mikroklimat - przyjemnie wilgotny i chłodny, ponieważ nie ma tu za dużo światła słonecznego.
Obok wąwozu Parchatka mamy całą sieć innych wąwozów, porośniętych lasem, zwykle bez prowadzących dołem dróg. Można do nich zajrzeć z góry.
Wąwozy zwykle kończą się na wysoko położonych zagajnikach i łąkach. Kiedyś były tu pola, czasem można nawet taką resztkę pól zobaczyć. Teraz coraz częściej ziemia leży odłogiem i powoli zarasta krzaczorami, a potem lasem.
Taką drogą pośród pól i zagajników można dojść do wsi. Wąwóz Parchatka wyjątkowo wytrwałego spacerowicza zaprowadziłby do Skowieszyna, z którego powrót do miasta jakimkolwiek transportem publicznym nie byłby ani banalnie łatwy, ani natychmiastowy. Lepiej więc zrobić w tył zwrot i wrócić wąwozem Parchatka do ulicy Sybiraków.

