Obiecałam wpis o szpakach.
Zwykle kojarzymy szpaki z takim wyglądem:
Ale to jest strój godowy, poza sezonem wiosennym szpaki wyglądają tak:
Samiec i samica szpaka wyglądają tak samo. Szpaka z daleka łatwo pomylić z samicą kosa, ale szpak jest mniejszy i ma dużo krótszy ogon. W sezonie godowym szpak ma jasne plamki na całym szpaku i mieni się na zielono. Kosy nie. Poza sezonem godowym szpaki mogą przypominać niewyrośnięte orzechówki, zwłaszcza jak się dobrze nastroszą. Młode szpaczki są szarobure, jeszcze bardziej podobne do samiczki kosa, a potem zrzucają szarobure puchate piórka na rzecz czarniawych z białymi plamkami. Godowy garniturek założą na wiosnę.
Wiosną szpaki śpiewają, wydając świszczące dźwięki, ale potrafią też naśladować inne ptaki - i nie tylko, podobno nieźle imitują też zupełnie nieptasie dźwięki.
Jeśli szpak chce się pochwalić, że ma miejsce na gniazdo, śpiewa potrząsając opuszczonymi skrzydłami.
Szpak w locie ma charakterystyczną sylwetkę z ostro zakończonymi skrzydłami i szerokim, krótkim ogonkiem.
https://luontoportti.com/
Podobno pierwotnym środowiskiem życia szpaków były lasy mieszane. Dziś szpaki są częstymi mieszkańcami miast, lubią osiedla mieszkaniowe, wiejskie podwórka, parki, skwery i trawniki, i w ogóle towarzystwo człowieka. Często można je nakryć na trawniku po majowym koszeniu trawy. Chodzą sobie i szukają owadów. Jedzący szpak wbija zamknięty dziób w ziemię i otwiera go w ziemi, w ten sposób łapiąc robale. Fachowcy nazywają to cyrklowaniem.
Szpaki jedzą owady, owoce i nasionka. Z naciskiem na owoce. Często powodują duże szkody w sadach, zwłaszcza czereśniowych i wiśniowych. Po sezonie lęgowym całe stada szpaków żerują na polach. Szpaki często jedzą sfermentowane owoce i - z ciekawostek - mają niewiarygodnie dobry metabolizm alkoholu, ludzie mogą im tylko zazdrościć. :P
Szpaki zakładają gniazda w budkach lęgowych
lub w dziuplach.
Gniazdo szpaka zbudowane jest z drobniutkich gałązek, suchej trawy, piór i sierści zwierząt. Od kwietnia do lipca składa tam mniej więcej 5 jajek, charakterystycznie zielonkawoniebieskich - czasem można znaleźć wylęgnięte skorupki szpaczych jajek. Wysiadywanie trwa 2 tygodnie, potem kolejne trzy tygodnie karmi pisklaki w gnieździe, a potem jeszcze ze dwa tygodnie pilnuje dzieci poza gniazdem. W dobre lata wyprowadza potem drugi lęg. Po odchowaniu piskląt szpacze pary z przychówkiem łączą się w duże stada, postrach sadowników i rolników.
Stada szpaków składające się podobno z setek sztuk potrafią wykonywać karkołomne akrobacje w powietrzu. Ma to na celu zdezorientowanie ewentualnych drapieżników łakomych na szpacze mięsko i nazywa się murmuracja.
(www.depositphotos.com)
Przed odlotem można spotkać szpaki siedzące rządkami na kablach i drutach.
Bo szpaki są gatunkiem przelotnym. Odlatują w listopadzie, a przylatują na przełomie lutego i marca. Przynajmniej tak było do niedawna. Ostatnio widujemy u nas szpaki także zimą, czasem w dużych szpaczych stadach, czasem kilka szpaków zaplącze się w mieszane zimujące ptasie stadko, najczęściej z kwiczołami.
Zdarza się, że zimą szpaki pojawiają się w karmnikach, zwykle dzieje się to bliżej wiosny i marcowe szpaki noszą już strój godowy.
Kiedy szpaki pewnego razu przyleciały do karmnika w lutym, miałam niezłą zagwozdkę z identyfikacją, bo były jeszcze po zimowemu czarno-białe i bardzo, ale to bardzo nastroszone.
Szpaki są znane z dodawania do budowy gniazd roślin o właściwościach zwalczających pasożyty i z walki z pasożytami przez włażenie na mrówcze ścieżki - zagrożone mrówki opryskują intruza kwasem mrówkowym. Mimo to szpaki przenoszą często patogeny potencjalnie groźne dla człowieka, więc nie radzę napotkanych szpaków głaskać ani całować :), ani wchodzić w bliższy kontakt z powierzchniami, po których szpaki chodzą.
Przenoszenie patogenów nie przeszkadzało niegdyś w trzymaniu szpaków w klatkach - były sympatycznymi klatkowymi gadaczami i śpiewakami, podobnie jak dziś papugi i kanarki. Przedwojenne książki bezczelnie podawały przepisy na potrawy ze szpaków, więc Sienkiewicz w Trylogii pisząc o mądrości wynikającej z tego, że kogoś szpakami za młodu karmiono, być może ściemniał ze względów przesądowych, ale nie kulinarnych. Dziś w Polsce szpak jest pod ochroną, co czasami denerwuje sadowników, rolników i działkowiczów.
Więcej moich zdjęć szpaków tu :klik:
NIe wiem jeszcze, czy mi zdjęcie wyszło, ale napisze. Na Filipinach mieszkają też ptaszydła z rodziny szpaków. Te, które najlepiej znamy mieszkają.... w kościele. I sobie skaczą, i ćwierkają, i latają i wiadomo co robią....
OdpowiedzUsuńMilion lat temu w odległej diecezji, w zabitej dechami wiejskiej parafii pewien niezwykle porządny (już świętej pamięci) ksiądz budował kościół. Kościół jeszcze nie był wykończony, cement i drewniane belki na wierzchu pod sufitem, ale już się w środku odprawiało. Na tych belkach gnieździły się wróble i jaskółki, i też robiły co chciały i kiedy chciały. Parafianki-elegantki trochę protestowały, ale ksiądz powiedział, że ptaków nie wygoni, bo psalm im zagwarantował, że nawet wróbel znajduje swój dom, a jaskółka gniazdo przy ołtarzach Twoich, o Panie.
UsuńAle ten ksiądz już dawno nie żyje, kościół zrobił się wykończony i wypindrzony, a ptaki same się wyniosły.