Pokazywanie postów oznaczonych etykietą balkon. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą balkon. Pokaż wszystkie posty

sobota, 30 maja 2026

a tymczasem na balkonie...

 Balkon powoli przybiera ostateczny letni wystrój.


Hm, letni, powiedzialam?




Majniki?
:) Ale pelargonie też są.



A to nocne życie balkonu:





Oprócz życia dziennego i nocnego, jest jeszcze poranne życie balkonowe. 




Tak między czwartą a szóstą rano, jak zdradziła mi fotopułapka. 
Jako gołębiochrony niezmiennie występują powbijane wszędzie patyki i najnowszy patent w trakcie sprawdzania - przyniesiona z ogrodu mięta. Podobno tam, gdzie rośnie, gołębie nie siadają. 


Zobaczymy.

wtorek, 21 kwietnia 2026

na moim balkonie

 w drugiej połowie niezwykle zimnego w tym roku kwietnia:


W Wielką Sobotę nastąpiło rozpaczliwe sprzątanie balkonu po zimie, jednak posadzone wtedy kwiatki dopiero ostatnio rozwinęły pełnię swoich możliwości.
















Patyki w skrzynkach to zaimprowizowany gołębiochron. 

Na balkonowej podłodze mieszkają szlumbergery, czyli w tym roku kwietniki. 


Na końcu balkonu nadal stoi karmnik z resztkami słonecznika i sznurkami do budowy ptasich gniazd.


Oprócz gołębi karmnik odwiedzają sikorki









a dziś po raz pierwszy od lutego odwiedził mnie kos.


Ptaki wydziobują resztki słonecznika, bo zimno, a czasem szarpią sznurki.






Budka lęgowa z kamerką wisząca na najbardziej odległej ścianie balkonu na razie wisi pusta. Fotopułapka nagrała tylko kilka zabłąkanych much.

wtorek, 31 marca 2026

sikorki się budują

 Ostatnio klatka osłaniająca resztki karmnika stała się magazynem materiałów budowlanych. Trochę przypadkowo, a trochę specjalnie. Przypadkowo, bo modraszki namiętnie rozdziobują sznurek, który miał być zabezpieczeniem antygołębiowym



a specjalnie, bo widząc to, specjalnie powiesiłam na klatce trochę kawałków sznurka i luźno tkanych materiałów.


I one są sukcesywnie zabierane przez modraszki.















I się udało. :)

Jeśli ktoś chce mieć taki spektakl na balkonie, polecam rozwieszenie kawałków sznurka. Takiego z lnianych pakuł, na przykład. Albo sizalowego.