czyli spacer przez park. Nie wiem, czy widać babie lato
ale było go naprawdę pełno. Także na moim ubraniu, w moich włosach i w moich zębach :P.
Na starorzeczu były ważki
młoda, tegoroczna kurka wodna
i łabędź. Udający smoka i węża morskiego. I anioła.
Cóż za ekspresja.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Proszę jakoś podpisywać komentarze.