w drugiej połowie niezwykle zimnego w tym roku kwietnia:
W Wielką Sobotę nastąpiło rozpaczliwe sprzątanie balkonu po zimie, jednak posadzone wtedy kwiatki dopiero ostatnio rozwinęły pełnię swoich możliwości.
Patyki w skrzynkach to zaimprowizowany gołębiochron.
Na balkonowej podłodze mieszkają szlumbergery, czyli w tym roku kwietniki.
Na końcu balkonu nadal stoi karmnik z resztkami słonecznika i sznurkami do budowy ptasich gniazd.
Oprócz gołębi karmnik odwiedzają sikorki
a dziś po raz pierwszy od lutego odwiedził mnie kos.
Ptaki wydziobują resztki słonecznika, bo zimno, a czasem szarpią sznurki.
Budka lęgowa z kamerką wisząca na najbardziej odległej ścianie balkonu na razie wisi pusta. Fotopułapka nagrała tylko kilka zabłąkanych much.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Proszę jakoś podpisywać komentarze.