sobota, 18 kwietnia 2026

w wysuszonym ogrodzie

 bo u nas o deszczu od lanego poniedziałku nikt nie słyszał.






















Jest tak sucho, że na moich (zasianych) grządkach ptaki kąpią się w piachu, jak kiedyś kury na babcinym podwórku. Już ja widzę, jak mi cokolwiek wyrośnie po tych ptasich kąpielach, no.

Najwięcej jest kosów :klik:
i mazurków :klik:

Były, oczywiście, sikory i raniuszki, ale uciekły przed migawką. A to sójka :klik: w wersji panna młoda:


Nastawiłam też fotopułapkę. Zrobiła ze sto zdjęć, z czego na trzech uwieczniły się grzywacze




a na wszystkich pozostałych - ja. :P

Jak to, nie mam jeszcze wpisu o grzywaczach? Muszę to nadrobić lada dzień. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Proszę jakoś podpisywać komentarze.