poniedziałek, 27 kwietnia 2026

o paprociach

 tym razem o paprociach rosnących dziko (lub ogrodowo) w ziemi na świeżym powietrzu, nie o paprociach z doniczek. 

Tak wyglądają paprocie budzące się po zimie. Liście zwinięte są w takie spiralne zwoje, na początku brązowe, potem coraz bardziej zielone.



I potem to się rozwija w paprociowe liście.




I mówcie co chcecie, ale dla mnie paproć to roślina, która gdyby mogła być zwierzęciem, to byłaby smokiem. :))) No nie?



A mimo że moim ulubionym kwiatem jest niejaki kurzyślad polny, jak wiedzą wszyscy czytający (i wypełniający) kwestionariusze u Moniki :klik:  (pozdrawiam), to paprocie też zaczynam lubić. Za smokowatość :) i różnorodność form:




i za krańcową niewybredność siedliskową. Czasami.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Proszę jakoś podpisywać komentarze.