Niedzielny spacer zaczęłam wyzwaniem, by sfotografować 10 gatunków ptaków. Przeszłam przez skwer i park, ale moja dyskalkulia przy trzecim gatunku pogubiła się z liczeniem, więc już tylko fotografowałam. :)
Przed blokiem:
1. sroka
2. kos
3. mazurek
W tym momencie przestałam liczyć. :)
4. grzywacz
5. gołąb miejski
Przeszłam przez ulicę, weszłam na skwer.
6. kawka
7. bogatka
Myślałam, że na skwerze sfotografuję szpaki, ale nie było żadnego. Były za to rudziki, szczygły i raniuszki, ale uciekły przed migawką.
I na tym etapie zdjęciowym weszłam do parku.
8. kapturka - samczyk i samiczka
Zeszłam nad starorzecze.
9. krzyżówka
O, już dziesięć? A to połowa spaceru. :)))
11. łabędzica na gnieździe
i gęgający łabędź na wodzie:
12. bocian
13. gągoły
14. pliszka siwa
15. modraszka
16. łyska
17. możecie nie uwierzyć, ale to jest pierwiosnek. :) Wiem, bo śpiewał. :)
18. nurogęsi, samiczka i samiec
20. Ave! jest szpak! Mamy dwukrotność czelendżu!
i bonus, 21: myszołów.
Za tydzień wybieram się z telefonem nagrywać ptaki. Bez aparatu. :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Proszę jakoś podpisywać komentarze.