piątek, 8 listopada 2024

starorzecze z mostka pierwszego

 Porządkuję zdjęcia i okazuje się, że mam sporo ujęć robionych w tym samym miejscu w różnym czasie. I ciekawie byłoby mieć je w jednym miejscu i widzieć, jak miejsce zmienia się tydzień po tygodniu :).

Więc oto przedstawiam starorzecze w parku, widziane z mostka numer 1 przy ul. 4 Pułku. 

11 stycznia


18 stycznia

15 lutego

17 lutego

19 lutego



23 lutego

22 marca



13 kwietnia

15 kwietnia



27 kwietnia

4 maja

11 maja

25 maja

31 maja

15 czerwca

19 czerwca

6 lipca

14 lipca

19 lipca

10 sierpnia

12 sierpnia

17 sierpnia

21 sierpnia





29 września

2 października



17 listopada

31 grudnia


poniedziałek, 28 października 2024

na balkonie przy karmniku - październik

 Gdy nadeszły pierwsze zimne noce, sprzątnęłam zasadniczą część kwiatków z balkonu, a powiesiłam ptakom dzwonek prosowy. I nastawiłam fotopułapkę.

Fotopułapka nie robi może jakichś super zdjęć, ale potrafi pokazać, co zalatuje na balkon w październiku. A pierwsze pojawiają się - jak zawsze - wszędobylskie bogatki. I wcale im nie przeszkadza, że od prosa wolałyby slonecznik.





Bogatki latają stadkami i trzymają się w grupach, dlatego najczęściej na balkonie jest ich przynajmniej trzy naraz. Kiedy nie są bardzo głodne, lubią się nawzajem straszyć. Robią to rozpościerając szeroko ogon i skrzydła.



Czasami dochodzi do prawdziwych sikorkowych bitew.
W zimie sikorki koncentrują się bardziej na tym, żeby się najeść, niż na prowadzeniu bitwy, więc częstszy będzie widok trzech bogatek zgodnie dziobiących coś obok siebie.



Sikorki modre w październikowych karmnikach pojawiają się rzadziej i bogatki na ogół odganiają je od jedzenia. W zimie pojawi się ich więcej.



W tym roku gdzieś niedaleko mojego balkonu wykluły się mazurki i zaszczycają mój karmnik liczniej i wcześniej niż kiedykolwiek.






Oczywiście, że bogatki się na nie puszą i stroszą. Przecież ten karmnik od lat należy do nich. 




Kawki jak zwykle odganiają i wróble, i sikorki, i wszystko. 


Tylko że dziobać ten dzwonek jakoś tak niewygodnie...




Sierpówki raczej zalatują parami. I też nie umieją się dobrać do dzwonka.




Dzikie gołębie miejskie próbują dzwonek dziobać.




Ojoj... to chyba nie dla nich ten dzwonek.



Oprócz dzwonka na barierce jest płytki pojemnik z wodą. I to na razie zupełnie wystarczy.