poniedziałek, 12 stycznia 2026

w poszukiwaniu niebieskości

 zastanawiałam się, jaki kolor byłby najtrudniejszy do znalezienia w zimie, i wyszło mi, że niebieski. A dziś okazało się, że wcale nie. :P






To moja droga do pracy. A dla pełni szczęścia, zaszczycił mnie dziś niebieski, a jakże, kowalik:


Ale żeby teraz nie wyszło na to, że wszystko mamy takie niebieskie:







No niebieskawe jest, bo ciągle wychodzę do roboty po ciemku, a zanim dobiję do domu, to też już robi się ciemno. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Proszę jakoś podpisywać komentarze.