zastanawiałam się, jaki kolor byłby najtrudniejszy do znalezienia w zimie, i wyszło mi, że niebieski. A dziś okazało się, że wcale nie. :P
To moja droga do pracy. A dla pełni szczęścia, zaszczycił mnie dziś niebieski, a jakże, kowalik:
zastanawiałam się, jaki kolor byłby najtrudniejszy do znalezienia w zimie, i wyszło mi, że niebieski. A dziś okazało się, że wcale nie. :P
To moja droga do pracy. A dla pełni szczęścia, zaszczycił mnie dziś niebieski, a jakże, kowalik:
zaśnieżoną aleją
dobrnęłam do zaśnieżonego parku.
śnieg trochę sypał, trochę prószył
na chwilę, ale dosłownie na chwilę, wyjrzało słońce
a ja podziwiałam gawrony i kawki
stado gołębi
i jednego kosa.
Śniegu było wystarczająco dużo, ale nie jakoś strasznie dużo.