sobota, 18 kwietnia 2026

w wysuszonym ogrodzie

 bo u nas o deszczu od lanego poniedziałku nikt nie słyszał.






















Jest tak sucho, że na moich (zasianych) grządkach ptaki kąpią się w piachu, jak kiedyś kury na babcinym podwórku. Już ja widzę, jak mi cokolwiek wyrośnie po tych ptasich kąpielach, no.

Najwięcej jest kosów :klik:
i mazurków :klik:

Były, oczywiście, sikory i raniuszki, ale uciekły przed migawką. A to sójka :klik: w wersji panna młoda:


Nastawiłam też fotopułapkę. Zrobiła ze sto zdjęć, z czego na trzech uwieczniły się grzywacze




a na wszystkich pozostałych - ja. :P

Jak to, nie mam jeszcze wpisu o grzywaczach? Muszę to nadrobić lada dzień. 

niedziela, 12 kwietnia 2026

czelendż ornitologiczny

 Niedzielny spacer zaczęłam wyzwaniem, by sfotografować 10 gatunków ptaków. Przeszłam przez skwer i park, ale moja dyskalkulia przy trzecim gatunku pogubiła się z liczeniem, więc już tylko fotografowałam. :)

Przed blokiem:

1. sroka


2. kos


3. mazurek


W tym momencie przestałam liczyć. :)
4. grzywacz


5. gołąb miejski


Przeszłam przez ulicę, weszłam na skwer.

6. kawka


7. bogatka


Myślałam, że na skwerze sfotografuję szpaki, ale nie było żadnego. Były za to rudziki, szczygły i raniuszki, ale uciekły przed migawką.

I na tym etapie zdjęciowym weszłam do parku.

8. kapturka - samczyk i samiczka



Zeszłam nad starorzecze.

9. krzyżówka


10. kurka wodna

O, już dziesięć? A to połowa spaceru. :)))

11. łabędzica na gnieździe


i gęgający łabędź na wodzie:


12. bocian


13. gągoły



14. pliszka siwa


15. modraszka

16. łyska

17. możecie nie uwierzyć, ale to jest pierwiosnek. :) Wiem, bo śpiewał. :)


18. nurogęsi, samiczka i samiec



20. Ave! jest szpak! Mamy dwukrotność czelendżu!


i bonus, 21: myszołów.


Za tydzień wybieram się z telefonem nagrywać ptaki. Bez aparatu. :)