Korzystając z niedzieli, poszłam połazić po parku.
Z innych żółtych - na ziemi całe dywany złoci.
Stokrotki kwitną na nasłonecznionych miejscach.
A te fioletowe między złociami to kokorycze.
Fiołki kwitną we wszystkich możliwych fiołkowych kolorach.
Śnieżyce wiosenne zostały w parku posadzone, nie są naturalne.
Tak samo jak śnieżyczki-przebiśniegi, ale one już przekwitają.
Miodunki dopiero zaczynają.
Zawilce też. Białe
i żółte.
To tyle w temacie kwiatków. Pączki liściowe też mówią o wiośnie.
A na ziemi odrastają pokrzywy.
Latają pierwsze trzmiele, ale zupełnie nie widać pszczół i os. Czyli śnieg jest całkiem prawdopodobny. :P
Z krzewów zakwitł dereń
z drzew - modrzew.
Na starorzeczu łabędzie
Naliczyłam pięć par gągołów.
W krzakach śpiewają rudziki.
Na topoli stuka dzięcioł. Czarny dzięcioł.
A na czubku suchego drzewa przysiadł drozd.
A to zięba. Zięby już przyleciały, ale nie śpiewają jeszcze.
Gołębie grzywacze już szukają drugich połówek.
A kosy śpiewają już co najmniej od miesiąca.
Aż nie ogarniam.
OdpowiedzUsuńAle wiosna!
Niestety, zimno jest i padłam ofiarą straszliwego kataru...
UsuńPiękne rzeczy dostrzegasz :). U mnie nie ma złoci ani kokoryczy a bardzo je lubię ! Ziarnopłon jeszcze się nie pokazał, barwinek owszem powoli już i zakwitł pięknie dereń jadalny co mnie nie cieszy niestety, bo zrobiło się mokro i zimno i pewnie znowu owocków będzie nic albo mało a ja bardzo lubię dereniową marmoladkę ......
OdpowiedzUsuńNa katary też pomaga ;).
Iwona
Chciałabym, żeby moje blogi i zdjęcia motywowały czytelników i oglądaczy do rozglądania się w realu. Jeśli ja w środku miasta na zimnym wschodzie to znalazłam, to inni też chyba mogą. Przynajmniej poszukać.
Usuń"Dobrze widzi się tylko sercem" no i chyba trzeba chcieć szukać i widzieć.... Myślę, że motywujesz, Twoje zdjęcia wyłapują szczegóły które często mija się nie dostrzegając. Zeschłe trawy, chwasty, nagie gałęzie to też tajemniczy ogród. :)
UsuńU mnie ( małopolskie ) powrót zimy, rano trzeba było biegiem zrywać żonkile żeby ich śnieg nie zasypał całkiem, sikorki, kosy i szpaki latały nerwowo, sypie nadal ..... Rośliny sobie poradzą, gorzej biedne trzmiele które już zaczęły latać.
Zdrowiej :)!
Iwona
U mnie śniegu jakoś nie ma, często o tej porze jest. Nie ma też szpaków. Jest za to zimny wiatr i trochę deszczu.
Usuń