Przeszłam kawałek miasta w celu załatwienia paru poświątecznych spraw i zawędrowałam aż do portu i potem pod wieżę widokową. Jakieś 5 tysięcy kroków.
środa, 27 grudnia 2023
w porcie
piątek, 22 grudnia 2023
zza okna - zawieja
Mieliśmy dziś epizod zimowy. Nagle zrobiło się ciemno i w ogóle przestało być cokolwiek widać za oknem.
W karmniku zaroiło się od sikorek.
A potem nagle śnieg przestał padać, wyjrzało słońce, wszystko stopiło się w oczach. Zostały mokre szyby
i mokre gałęzie brzóz, w lepszych światełkach niż większość znanych mi choinek
i mokre choinki-sosny.
wtorek, 19 grudnia 2023
tropiąc słońce
niedziela, 17 grudnia 2023
sikorka modra
Tak wygląda sikora modra:
Jest mniejsza od bogatki :klik: i inaczej umaszczona. Ma niebieską, nie czarną czapeczkę i czarną krechę przecinającą oko, jak opaska ninja. Samiczka i samiec wyglądają niemal identycznie, samczyki mają trochę bardziej jaskrawe kolorki i wyraźniejszy krawacik, chociaż krawacik każdej modraszki w porównaniu z każdą bogatką jest szczątkowy.
Sikorka modra jest śmiała, mało płochliwa i wszędobylska. Chętnie zagląda do karmników. Często można ją zobaczyć, jak wisi do dołu łebkiem na jakiejś cieniutkiej gałązce i zajada jakiś owoc albo wybiera mszyce. Można ją spotkać wszędzie, jest pospolita w całej Polsce. Mieszka w lasach (raczej liściastych), parkach, na skwerach i zieleńcach, w ogrodach, w przyulicznych drzewach. Zjada owady, drobne żyjątka, ale także nasiona i jagody.
W warunkach naturalnych modraszki najczęściej gnieżdżą się w dziuplach, o które na wiosnę dzielnie walczą. W ogrodach chętnie korzystają ze skrzynek lęgowych.
Gniazdo wewnątrz dziupli czy skrzynki buduje z mchu, włosów i piór. Modraszka składa jednorazowo od 7 do kilkunastu jaj, w dobrych warunkach albo gdy straci pierwszy lęg może gniazdować dwukrotnie - od kwietnia do czerwca-lipca. Wysiaduje dwa tygodnie, dzieci karmi w gnieździe około 3 tygodni, potem małe wylatują i bywają jeszcze jakiś czas podkarmiane, chociaż zwykle są już samodzielne. Młode modraszki są ciemniejsze niż dorosłe.
Na zimę w zasadzie nie odlatują, chociaż mogą przenosić się w cieplejsze niezbyt dalekie rejony (stąd "nasze" modraszki nie muszą zimować u nas, a mogą do nas zalatywać ptaki z północy i wschodu). Zimę spędzają w większych grupach, często w wymieszaniu z bogatkami i czasem innymi drobnymi ptakami.
Przy karmniku modraszki są niezwykle zadziorne, potrafią odpędzić większe bogatki. Zaniepokojone albo chcąc wystraszyć konkurencję, syczą.
Modraszki cieszą się ogólną sympatią, bo są śliczne, sympatyczne i niepłochliwe, a przy tym pomagają ogrodnikom tępić różne szkodliwe robale. Sikorki modre są objęte ochroną.
Więcej zdjęć modraszek tu :klik:
wtorek, 12 grudnia 2023
kos
To jest kos:
do tego samiec. Samiczki kosa nie są czarne, tylko brunatnoszare, mają też szare, nie pomarańczowe dzioby. Brzuch samiczki kosa jest w łatki.
Kosy są popularne w całej Polsce. Kiedyś częściej spotykało się je w lasach, teraz polubiły towarzystwo człowieka i mieszkają w parkach, ogrodach, na miejskich zieleńcach, w pobliżu wiejskich domostw. Często widzi się kosa biegnącego czy raczej skaczącego wzdłuż ogrodowej ścieżki aż pod same nogi spokojnego obserwatora. Kosy uwielbiają się kąpać w wanienkach i poidełkach dla ptaków, a także po prostu w kałużach.
Do niedawna kosy odlatywały na zimę, teraz coraz częściej zostają u nas cały rok, zwłaszcza kosy miejskie. W środku zimy można usłyszeć ich melodyjne pogwizdywanie, ale najgłośniej i najczęściej śpiewają wiosną. Kos-samiec siada na jakimś wysoko położonym punkcie, może być to dach, czubek drzewa, antena na dachu - i wyśpiewuje.
Wiosną - i nie tylko wiosną - można zauważyć kosy odganiające się nawzajem ze swojego terytorium albo od karmnika. Bo do karmników przylatują z dużym upodobaniem. Niestety, mają instynktowny przymus grzebania w ziemi (jeśli na jesieni jakiś ptak grzebie w opadłych liściach, na 90% mamy kosa) i przy karmniku robią masę bałaganu, jeśli tylko mają w czym.

